Jak stworzyć dobry, intrygujący tytuł?

Czytamy, bo chcemy. Ale jak wybrać, co tak właściwie chcemy przeczytać? Najprościej po tytule. Bo najpierw patrzymy na to, co najbardziej widać. Jeśli ten nas nie zaciekawi, pozostanie już tylko liczyć na jakieś intrygujące grafiki w pobliżu. W innym wypadku czytelnik może się dość mocno zniechęcić. W takim razie należałoby zadać sobie pytanie: jak stworzyć dobry, intrygujący tytuł?Tak naprawdę wystarczy zapamiętać parę prostych zasad i odrobina kreatywności. Przede wszystkim: tytuł nie może nudzić. Na co jeszcze zwrócić uwagę?

Odpowiednia długość
Tytuł powinien być w miarę krótki – czasami wystarczy jedno słowo, a już na pewno możesz odpuścić sobie pełne zdania. Ludzie są z natury leniwi i zbyt długi tytuł może ich przytłoczyć – a przecież to ma być klucz do zainteresowania ich. Pamiętaj jednak, żeby nie nadużywać jednowyrazowych tytułów –  źle to wygląda, a poza tym mogą się one układać w absurdalne zdania.

Prosty i zrozumiały
Odradza się zwykle stosowanie skomplikowanych terminów. Dobrze jest przecież pisać w sposób zrozumiały dla czytelnika, a skomplikowany tytuł jest zapowiedzią  niełatwego artykułu.

Nawiązanie do tekstu
Tytuł musi się odnosić do tekstu. W innym przypadku czytelnicy mogą go próbować dopasować samodzielnie i dojść do dziwnych wniosków lub, w gorszym wariancie, uznać cię za oszusta, próbującego ciekawym tytułem naciągnąć na przeczytanie tekstu.

Nawiązanie do zdjęcia
Całkiem nieumyślnie możesz popełnić gafę w tym miejscu, także 2 razy sprawdź, czy tytuł na pewno współgra ze zdjęciem. Przykład negatywny? „Szaleniec biegał z siekierami”, a na zdjęciu policjant demonstrujący narzędzia zbrodni. Pierwsze skojarzenie: to policjant był tym szaleńcem. Przykład: juniormedia.pl

W którym momencie powinno się wymyślać tytuł?

Tak naprawdę jest to bez znaczenia. Ważne jest tylko to, żeby był naprawdę dobry i intrygował. Jeśli doznasz olśnienia jeszcze przed napisaniem postu to świetnie, jeśli zdołasz wymyślić tytuł dopiero po jego skończeniu to też dobrze. Na to nie ma reguły, bo wszystkich interesuje tylko efekt końcowy – nie to, w jakiej kolejności zostały wykonane poszczególne kroki.

Jak zaintrygować tytułem?

Po pierwsze zastanów się, jaki cel chcesz osiągnąć. Czy chcesz, żeby łatwo można było odnaleźć interesujący nas post, czy może zależy ci na tym, żeby czytelnik przeczytał ten jeden, konkretny artykuł? W pierwszym przypadku postaw na tytuły jak najbardziej zrozumiałe, żeby czytelnik był w stanie przewidzieć, co dokładnie znajdzie w interesującym go poście. W drugi przypadku musisz go naprawdę zaciekawić. Tylko w jaki sposób?

Jednymi z najczęściej używanych metod są dwuznaczności, celowe błędy (lub coś, co tylko wygląda na błędy, a po przeczytaniu tekstów nabiera sensu) itp. Ogółem mówiąc coś, co zmusza czytelnika do zastanowienia się (Czy to na pewno jest poprawnie? Czy to nie powinno być inaczej? Czemu tak?).

„Buk go opuścił” – hej, czy nie powinno być Bóg? Obowiązkowo czytamy – trzeba się przecież dowiedzieć, o co chodzi, co to za głupi błąd.

„Prezydent upadł na głowę!” – i zaczynamy się zastanawiać, czy się przewrócił, czy jednak… zwariował.

4 odpowiedzi na “Jak stworzyć dobry, intrygujący tytuł?”

  • Niektóre tytuły na onetcie osobiście wydają mi się, aż nazbyt intrygujące:)
    Jak widzę w tytule „premier upadł” a w treści „i skręcił sobie nogę” to zamykam artykuł bez czytania:P

  • przecież to przez tytuł ktoś chce zwrócić na siebie uwagę a tym samym na swojego bloga;) teraz na „czasie” są właśnie dość niezrozumiale tytuły im mniej czaimy o co w nim chodzi tym bardziej on nam się podoba nieprawdaż?;p myślę ze im bardziej zakręcona głowa autora tym dziwniejsze daje pomysły;) ale tez dużo ludzi wykorzystuje np. tytuły piosenek ulubionych wykonawców i to tez nie jest głupie;)

  • eL:

    eh.. i znów. porady o tym jak prowadzic bloga od osoby, która sama nie ma ani komentarzy ani nie posiada elementarnych podstaw odnośnie tego o czym pisze :]

    PS. dwuznacznosci w tytułach to największe ścierwo dziennikarskie jakie może być, należy siętego zdecydowanie wystrzegac jak nie chce sie byc porownywanym do tanich szmatławców rodem z faktu.

    • Ach, a czy to musi znaczyć, że nigdy nie miałam ani nie mam bloga, który cieszy się dużą popularnością? Próbuję swoich sił na nowym nicku, jako nikomu nieznana Amelka :)

Dodaj komentarz